Biurko
Kategoria: Biznes, data: 22:09, 25 listopada 2009
W poprzednim fragmencie o biurku nie starczyło mi już znaków na opisywanie różnych różności, które zazwyczaj leżą na obu blatach. Jest to przede wszystkim drukarka laserowa, przedwczoraj wymieniona (w starej posłuszeństwa odmówił podajnik papieru). I w sumie dobrze, że mi ją wymieniono, mam teraz więcej miejsca. Mam też jedenaście plastikowych półeczek na dokumenty i zapisy, które są ustawione w trzech rzędach - dwa rzędy po cztery półeczki oraz jeden trzypółeczkowy.
Mam też różowy stojak na długopisy, spinacze i tym podobne drobiazgi oraz fioletowego kota, będącego, nigdy nie używaną, podstawką pod telefon komórkowy. Telefony komórkowe leżą w miejscach losowo wybranych, dzisiaj w pobliżu telefonu stacjonarnego. Mam też dwa pudełka z wodoodpornymi pisakami używanymi do pisania po betonie.
Oczywiście imienna pieczątka, kalkulator, stoper, miara rozwijana (tudzież zwijana, jak kto woli), korektor oraz mały, acz ciężki globusik do przygniatania papieru. Spod monitora zerka na mnie ludzik z czekoladowego jajka z niespodzianką.