Bobby Edgar

www.bobbyedgar.com

W pierwszej części spotkania omówiono codzienne czynności wykonywane przez poszczególnych członków grupy. Różnice w harmonogramach prac wynikają ze specyfiki zakładów i nie stwierdzono konieczności ich niwelowania. Podczas rozmów wyznaczono obszary do doskonalenia w poszczególnych zakładach (między innymi nadzór nad wyposażeniem pomiarowo-kontrolnym). W drugiej części spotkania omówiono stosowane formularze i pliki. Około jednego miesiąca przed spotkaniem, na serwerze utworzono folder o nazwie Formularze, w którym gromadzone są dane z poszczególnych zakładów. W tym obszarze postanowiono ujednolicić formy graficzne niektórych plików, dlatego też przydzielono następujące zadania: stworzenie pliku do rejestrowania wyników badań, stworzenie pliku do ewidencji.

Jadwigą miotały sprzeczne uczucia. Wciąż ćwiczyła pewność siebie, to może była jej cecha wrodzona, ale jej matka skutecznie cechę to unicestwiła. W zamian za to, dzięki matce właśnie, miała głębokie poczucie winy? własnej winy, że winna jest każdemu nieszczęściu, niezależnie komu i co by się przytrafiło. Stawiała siebie zawsze na końcu szeregu, przyzwyczajając do tego innych, którzy to często wykorzystywali. I teraz znowu poczuła się nieco dyskomfortowo, ponieważ zdawała sobie sprawę, iż powiedziała parę rzeczy, które faktycznie mogły Alberta urazić. Czegokolwiek od niego nie usłyszała o nim samym, to nie powinna zamykać go w konkretnej szufladce. Sama przecież nie chciała, by ktoś zaszufladkował ją.

Nie mogła do tego dopuścić i musi znowu być sumienna. Ta praca to nie tylko pieniądze – to przede wszystkim ludzie. Nikomu tego nie mówiła, ale często zdarzało się tak, że pierwsze czy ostatnie zdanie wypowiadane przez nią danego dnia padało właśnie w firmie. Nie czuła się nieszczęśliwa. Była wdzięczna losowi za przyjaciół, niewielu, ale takich prawdziwych. Do nich zaliczał się też brat z rodziną, była szczęściarą, że ich miała. Ale nie było przecież możliwym, by ci wspaniali ludzie towarzyszyli jej przez cały czas. Tak więc wiele ze swojego wolnego czasu spędzała w przymusowo wynajmowanym od byłego męża przestępcy apartamencie, w towarzystwie gromady kotów. I już nawet nie czuła się samotna.